🚴‍♂️🔥 TR50 MĘŻCZYŹNI. 50 KILOMETRÓW I ZERO GWARANCJI, ŻE LAS BĘDZIE W DOBRYM HUMORZE.
Bo TR50 to nie jest zwykła przejażdżka.
Tu mapa nie podpowiada.
Tu droga czasem znika.
Tu podjazd potrafi nagle wyrosnąć dokładnie wtedy, kiedy nogi miały już zupełnie inne plany. 😄
A las?
Las patrzy. 🌲
I sprawdza, kto jedzie nogami, kto głową, a kto po piętnastu minutach zaczyna prowadzić bardzo poważne negocjacje z kompasem. 😂
Na tej trasie trzeba było liczyć. Kombinować. Wybierać warianty. Czasem zawrócić. Czasem zaryzykować.
A potem jeszcze mieć siłę, żeby nacisnąć na pedały i powiedzieć sobie:
DOBRA. JESZCZE TEN JEDEN PUNKT. 🔥
I właśnie oni zrobili to najlepiej.
🏆 MEDALIŚCI TR50 MĘŻCZYZN.
🥇 1. miejsce – Tomasz Stefański
🥈 2. miejsce – Mariusz Leśniowski
🥉 3. miejsce – Arkadiusz Justynowicz
Panowie, ogromne gratulacje! 👏🚴‍♂️
Za nogę.
Za głowę.
Za zimną krew.
Za decyzje podejmowane wtedy, kiedy każdy leśny dukt wyglądał już podejrzanie podobnie. 😎
Bo na Abentojrze zawsze się wygrywa.
Czasem medal.
Czasem przygodę.
Czasem historię, która z każdym kolejnym opowiadaniem będzie miała jeszcze bardziej stromy podjazd. 😂
Ale podium TR50?
To już trzeba sobie naprawdę wyjeździć. 🏆🔥
Panowie, czapki z głów.
A właściwie kaski. 🚴‍♂️😄
TR50. NIDZICA. ABENTOJRA.
Las wystawił ocenę.
A podium powiedziało wszystko. 🌲🧭🏆