2014 Abentojra – Olsztyn OSW
Abentojra 2014 to była ta edycja, od której wszystko się zaczęło – pierwsza przygoda z mapą, kompasem i lekkim „gdzie my właściwie jesteśmy?”. W Olsztynie i okolicach spotkali się ludzie, którzy lubią aktywnie spędzać czas, a najlepiej wtedy, gdy trzeba jeszcze coś znaleźć. Zamiast biec po prostej, uczestnicy planowali trasę jak prawdziwi stratedzy (albo jak ktoś, kto bardzo nie chce wracać po zgubiony punkt). Punkty kontrolne nie przychodziły same – trzeba było je wypatrzeć, podejść, potwierdzić i nie dać się nabrać krzakom, które zawsze wyglądają „dokładnie jak na mapie”. Było trochę sportowo, trochę turystycznie, a trochę jak w grze terenowej: decyzje podejmowało się w biegu, czasem w deszczu, a czasem w euforii, że „to jednak tu!”. Najważniejsze było sprytne myślenie, odrobina kondycji i umiejętność śmiania się z własnych pomyłek (bo one też są częścią rajdu). Dla jednych to był start na wynik i ambicję, dla innych – świetna okazja, żeby zrobić coś razem i przeżyć przygodę bez spiny. W Abentojrze liczy się klimat: uśmiech na starcie, adrenalina w terenie i opowieści na mecie, które zawsze brzmią odrobinę bardziej heroicznie niż było naprawdę. Meta i baza były miejscem spotkań, gratulacji i porównywania „genialnych skrótów”, które czasem okazywały się… dłuższą drogą. Ta pierwsza Abentojra pokazała, że orientacja w terenie wciąga jak serial – tylko zamiast kanapy jest las/miasto, a zamiast pilota jest mapa. No i najważniejsze: w 2014 roku wystartowała tradycja, która później rozkręciła się na dobre – bo kto raz złapie bakcyla Abentojry, ten już patrzy na każdy zakręt podejrzliwie.
Lista startowa nie zawiera jeszcze uczestników.